FINANSOWY BAJZEL

Jednym z powodów, dlaczego mamy dziś tak wielki finansowy bajzel jest to, że większość ludzi nie widzi i nie rozumie różnicy pomiędzy pieniądzem a walutą. Waluta to środek wymiany, jednostka rozliczeniowa, przenośna, trwała, podzielna i zamienna. Zamienna w tym sensie, że jedna jednostka jest taka sama jak druga jednostka. Złotówka w mojej kieszeni ma taką samą siłę nabywczą jak złotówka w Twojej kieszeni. A pieniądz jest wszystkim wyżej wymienionym plus ZACHOWUJE WARTOŚĆ przez długi czas. Po prostu ma wartość samą w sobie, jak np. złoto. Nawet doracy finansowi, maklerzy i księgowi nie dostrzegają różnicy pomiędzy walutą a pieniądzem. Jak widać jest ona zasadnicza.

Waluta w Twojej kieszeni jest środkiem wymiany. To jednostka rozliczeniowa, gdyż są na niej obecne liczby. Jest przenośna, trwała, podzielna i zamienna - moja złotówka kupuje tyle samo rzeczy co Twoja złotówka. Jednakże rząd drukujący coraz to więcej złotówek, rozcieńcza podaż waluty. Ciągle przesyła Twoje bogactwo z Twojej kieszeni do Twojego banku, następnie rządu i na koniec do systemu bankowego.

Tak łopatologicznie, podstawowa równica pomiedzy walutą a pieniądzem jest taka, że walutę można wydrukować, a pieniądza już NIE. Rozmywanie tej zasadniczej różnicy przez lata spowodowało, że zdecydowana większość społeczeństwa postrzega walutę jako pieniądz. Cóż, porządny kryzys finansowy z szalejącą inflacją i szybującymi w górę cenami metali szlachetnych momentalnie zmieniłby takie postrzeganie waluty i pieniądza. Chyba jest to ważny powód, aby już dziś wiedzieć o takich subtelnych różnicach, na których zbudowana jest cały obecny system monetarny.

Złoto jako pieniądz >>

ryczący grizzly
australijski kangur
krugerrand